Mamy kilka dość drastycznych zwrotów akcji, coraz więcej miejsca w opowieści zajmuje kuzyn Eragona Roran choć akurat osobiście nie zaliczę tego do plusów, postać ta jest płaska i nijaka. Eragon dorasta już nie mamy do czynienia z chłopakiem a raczej z mężczyzną znającym swoją siłę i zdającym sobie sprawę z odpowiedzialności.
Paolini w tej części znacznie rozbudowuje tło akcji wyjaśniając np pochodzenie mieczy jeźdźców, źródło mocy Galbatorixa opisując zwyczaje krasnoludów lub urgali.
Zachęcam do przeczytania tej powieści wszystkim miłośnikom fantasy.
Moja ocena to 5/6.
Brisingr
![]() |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz